senny

mój cień jest dziś szybszy ode mnie oko biegnie do ciebie i ślepnie to co konieczne wydaje się być niepotrzebnie a parszywe to co zwykle święte jestem senny jestem senny tak długo patrzę jestem senny zmęczony marszem o popatrz tylko jak tu bezludnie ciemne przeżute popołudnie widzę jak patrzysz ale spójrz jeszcze smutniej to mnie na chwilę wyciągnie z próżni jestem senny jestem senny tak długo patrzę jestem senny zmęczony marszem